ŻYCIE, SŁOWA I RYSUNKI WŁASNEJ ROBOTY.
piątek, 19 grudnia 2014
Życzenia od Kurcharki

Jestem w kuchni.

Wchodzi G.

- Co robisz Muniu? - pyta wykonując piruet.

- Piekę warzywa- odpowiadam nie wykonując piruetu tylko dlatego, że rozmiary naszej kuchni uniemożliwiają dwóm osobom jednocześnie robić piruety ;)

- A tu? - G.usiłuje owiać sobie oczy parą z garnka.

- Studzę kaszę (z pozdrowieniami dla autora strony Kaszomania, bo to przez niego wpadliśmy w kaszowy szał).

- Ty lubisz gotować prawda? - pyta G. dziubiąc kaszę.

- Lubię. Ale lubię też jak tata gotuje w soboty i niedziele - odpowiadam rozczulając się głupio na myśl o Brodoziaku krojącym śledzie.

- No tak, kucharki tez muszą czasami odpocząć - mówi G.oddalając się muzealnym krokiem.

 

Drodzy Czytelnicy,


z

okazji

Świąt

Bożego

Narodzenia

życzę Wam zdrowia,

śmiechu, dystansu, marzeń,

tych, którzy będą dla Was z radością gotować,

cierpliwości, spokoju ducha,

i miłości.

 


Pozdrawiam

Kurcharka, Brodoziak, Gosia i Ala

 

PS Wpis już teraz, bo nawet kucharze muszą odpocząć. Jutro wyjeżdżamy! Do zobaczenia w styczniu!

 

A jednak coś w tym musi być. Zauważyłam, że co drugi wpis zaczyna się od "jestem w kuchni".

czwartek, 18 grudnia 2014
Praca jak z nut

Wieczór.

Stoję w kuchni i obserwuję sobie bulgoczące bąble w kaszy jaglanej (to nasze jedzeniowe hobby ostatnio).

- Aaaaa poooookój pooo zieeeemi! Po ziemiiiiii! -   G.i A. wyją radośnie (czytaj kolędują).

Szmery w przedpokoju. Wchodzi Brodoziak.

G.i A. rzucają się ku niemu zgrabnym susem.

- Taaaato, a gdzie byłeś cały dzień? - pyta A.oddłubując ziemię z butów (już mnie to nie rusza).

- Jak to gdzie? W pracy przecież! - B.wykonuje gest symulujący ocieranie potu z czoła z okrutnego wysiłku intelektualnego przez wiele godzin.

- A co wy śpiewacie teraz w pracy? - pyta G. łowiąc krople wody z kurtki Brodoziaka.

- Śpiewamy? - B.patrzy zaskoczony.

- Ty i kolegi. Teraz. Co śpiewacie? - G.drąży temat pracowego repertuaru.

- Aaa. Ahhha. My, my, my - B. jąka się podejrzanie - My nic nie śpiewamy.

- To co robicie cały dzień? - A.patrzy z ukosa.

- Pracujemy cały czas - mówi powoli B., a prawy kącik ust drży mu tak jakoś.

 

Kłamie jak z ...nut :)

 

Pozdrawiam

Kuralalalala

PS Fragment kolędy "Przybieżeli do Betlejem". U nas pokój, z tajemniczych powodów, jest po ziemi. :)

środa, 17 grudnia 2014
Supergwiazdy

A.rozłożyła grę planszową.

Gra sama ze sobą.

Zaciekle rzuca kostką. Cieszy się, gdy jeden pionek goni drugi.

 

Podglądam chyłkiem.

Mija trochę czasu.

- Huuuuraaaaaa! - okrutny wrzask wytrąca mi herbatę z ręki.

- Wygrałam, wygraaaaałaaaam - drze się A. - Huraaaaa!

- Brawo - zachwycam się zarażona entuzjazmem A.

 

Najważniejsze to znaleźć godnego siebie przeciwnika...

 

"My mama told me when I was young
We're all born superstars"...

 

Pozdrawiamy

Kura Kura

PS Piosenka w wykonaniu zespołu The Baseballs (kocham się w nich ostatnio :)). Autorką piosenki jest Lady Gaga. Chociaż dałabym się pokroić za to, że to jednak Elvis Presley.

niedziela, 14 grudnia 2014
Cuda, cuda ogłaszają

Popołudnie.

Huk otwieranych drzwi.

Łomot przypominający rzut ołowianą piłką lekarską (czytaj G.położyła swój tornister na podłodze).

- Mamoooo, ja już wieeeeem, ja już wszystko wieeeem! - G.drze się wniebogłosy.

- Co wiesz? - pytam lekko ogłuszona tak spektakularnym wejściem.

- Kto się przebiera za świętego Mikołaja! Wiem! Ze szkoły wiem! - G.sprężynuje.

- Kt, kto.., kto się... - usiłuję dotrzeć do prawdy.

- Wieeeem! - entuzjazm nie maleje.

- Mów, co wiesz - mówię zainteresowana tajemniczym kimś.

- To Jezus, to Jezus jest!

 

Od jakiegoś czasu miałam podejrzenia, że ten Mikołaj to tylko przebranie...

 

Pozdrawiam

Kura

 

PS Tajna informacja od G. nie jest przypadkowa. W Niemczech Mikołaj przychodzi tylko w Mikołajki, a prezenty na Boże Narodzenie przynosi Dzieciątko Jezus. :)

Tytuł wpisu jest fragmentem kolędy "Dzisiaj w Betlejem".

TO LUDIĘ

 

Uważajcie w tym roku na Gwiazdę Betlejemską!



Pozdrawiam
Wascha Kura


sobota, 13 grudnia 2014
Obudka

Sobota.

Ffffffff.

Ffffffff.

Ffffffff.

Śpię, a straszny wiatr hula mi koło nosa.

Ffffffff.Ffffffff.Ffffffff.

Tajemniczy miejscowy wiatr owiewa mi również oko.

Ffffffff. Ffffffff. Ffffffff. Ffffffff.

Fffff.

- Ooooo. Oooobudka, mamoooo - wiatr przemówił ludzkim głosem.

Otwieram oczy.

- Mamoooo - mówi szeptem A. stojąc w lekko tajemniczej pochylonej pozie obok chytrze uśmiechniętej G.

- Uhm - odpowiadam na miarę swoich intelektualnych możliwości o tej porze.

- My mamy dziś dla Ciebie taką spodziankę! Wiesz jaką? - A sprężynuje wokół G. na jednej nodze.

- N.i.e - odpowiadam anemicznie.

- To taka spodzianka będzie, że ty możesz sobie dziś spać, bo my będziemy w naszym pokoju strasznie cichutko się bawić.

...

 

Najważniejsze, żeby nie przespać takiej niespodzianki...

 

Pozdrawiam

Kura

środa, 10 grudnia 2014
Cy to zyje?

 

Następnym razem zastanowię się, zanim kupię cytrusy :)))

 

Pozdrawiam

Kura

PS Przy stole to ja. Zawsze chodzę w sukniach balowych po domu...

Autorka G.- 7 lat.

wtorek, 09 grudnia 2014
Kształty natury

Lubię zimę.

Człowiek jest bliżej natury...

 

Pozdrawiam

Kura (ta po lewej)

PS Wpis powstał w wyniku szoku po przejrzeniu się w lustrze w kurtce puchowej.

poniedziałek, 08 grudnia 2014
A jednak

Rozpłaszczona na kanapie czytam sobie.

A.robi rozbieg.

Z rozmachem nurkuje między okładką a moim biustem.

Ekhhh. Udaję, że pęknięcie prawego żebra nie robi na mnie, aż takiego wrażenia.

A.rozpłaszcza mi się na brzuchu i kładzie głowę po lewej stronie.

Nasłuchuje.

- A co to tudum tu dum tu?? - pyta A.podnosząc głowę.

- To serce - mówię usatysfakcjonowana posiadaniem tego uroczego organu.

A. patrzy na mnie wielkimi oczami.

- Serce? - pyta zaskoczona.

- Tak - mówię dumna.

- Masz serce!- krzyczy nagle wbijając mi łokieć w krtań.

- Hee eeekhhh - usiłuję odetchnąć przygnieciona przez rozentuzjazmowane kilogramy.

- Mama ma serce! Serce! - wrzeszczy A. - Taaaatoooo! Serce mamaaa maaaa!

 

Brodoziak wychyla się z kuchni.

- No coś podobnego. A jednak!

 

Bo to zły mąż był...

 

Pozdrawiam

Kura o gołębim sercu

sobota, 06 grudnia 2014
Manifest Mikołaja

 

 

A dziś z okazji 6 grudnia manifest Mikołaja :)

 

Minimalizuj materializm!

w powiększeniu:

 

 

Jak widać na rysunku poniżej Mikołaj zaczął od siebie

(od oszczędzania na stroju :)))

Autorka - G.7 lat

 

Pozdrawiam

Kura

czwartek, 04 grudnia 2014
Dzisiaj, jutro, zawsze

Popołudnie.

Siedzimy przy stole.

Rysujemy.

W tle po raz 1972391287342948 Irena Kwiatkowska jako Lisa, Olle, Bosse , Lasse....

- Jak masz na imię drugie? - mówi A.

- Jak masz na imię drugie? - mówi A.

- Jak masz na imię drugie? - mówi A.

Milczę przypuszczając, że A.rozmawia z panią K. lub ze stworem na kartce.

Skupiam się na robieniu śniegowych gwiazdek.

A.stuka mnie ołówkiem w ucho.

- Jak masz na imię drugie powiedz? - A.patrzy z wyrzutem.

- Monika - mówię nie podnosząc wzroku.

- Nie, nie takie imię! Takie normalne! Drugie! - A.robi usta płaskiej ryby.

Nie rozróżniając kategorii imię normalne od imię drugie nie wiem co powiedzieć.

- Takie drugie! - pada niezwykle pomocna podpowiedź.

- Ale ja nie wiem co to znaczy drugie - mówię nieśmiało.

- Pierwsze Mama, a drugie? - A.tłumaczy oczywiste zasady nadawania imion na świecie.

...

 

Zaraz, zaraz, a kiedy to w takim razie mam imieniny?

Niech spojrzę.

Ooo?!? Codziennie...

 

Pozdrawiam

Kura

 

PS Tytuł wpisu to tytuł piosenki Bohdana Łazuki "Dzisiaj, jutro, zawsze".

 

Wszystkim imienniczkom dedykuję fragment:

"Jeśli zaśniesz to cię zbudzi mój głos, kochana,
Dzisiaj, jutro, zawsze"

 

A na rysunku zadziwiająca liczba osób o tym samym imieniu.

wtorek, 02 grudnia 2014
Awizo

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego listonosz zostawia awizo w skrzynce nawet wtedy, gdy jesteście w domu?

 

Z pozdrowieniami (w szczególności dla spędzających popołudnie w domu z dziećmi)

Kura

Ps Na rysunku: po lewej ja, po prawej sąsiad, pośrodku listonosz (więcej nie przyjdzie) :)))

poniedziałek, 01 grudnia 2014
Obiecał mi

Poranek.

Z szopą na głowie i chaosem w oczach błąkam się po kuchni z termosem w ręku w poszukiwania nie pamiętam już czego.

- Wstawajcie, wstaaaawajcie - krzyczę na odległość.

Bezruch.

- Wstawajcieeeeeee - wołam raczej sama do siebie.

Zaplątana w papier śniadaniowy wlokę się, aby zmotywować G.i A. do wstania.

 

Dwie niemrawe postacie siedzą na łóżkach.

- Ubierajcie się - mówię oryginalnie i wracam do krojenia kanapek.

- Ubierajcie się, jesteście ubrane? - nawołuję znad masła.


Zaglądam do pokoju.

G.siedzi przy stole robiąc wir listkami mięty w herbacie, a A.rozsmarowuje serwetką (czytaj wyciera) kropki po jogurcie na świeżej bluzce.

Robię głęboki wdech.

- Kto się nie czesał, ten się ciesze - mówię obłudnie ciesząc się, że nie mam lustra w zasięgu wzroku.

- I proooszę szę szę iść myć zęby - chrząkam szukając rękawiczki w gąszczu szafy

G.i A.analizują układ okruchów na podłodze.

- Zęby, zęby  - mówię kłapiąc swoimi.

 

G.i A.robią hałas w łazience (czytaj być może myją zęby).

A ja w przedpokoju usiłuję znaleźć buty do pary.

- Ile razy mówiłam, żeby nie tworzyć takich konstrukcji z butów. Ile razy, ile - jęczę do wszystkich i do nikogo.

Przez uchylone drzwi w łazience słychać cienki głosik A.mówiący do G.

- Co my mamy z tą mamą.

 !!!

 

Z dedykacją dla tych, którzy myślą, że tylko oni o poranku robią głębokie wdechy :)

"Jak dobrze wstać
Skoro świt
Jutrzenki blask
Duszkiem pić"

..."Obiecał mi
Poranek szczęście dziś
I szczęście dziś
Musi przyjść"...

 

Pozdrawiam

Kura

PS Fragment piosenki zespołu Alibabki/Marlena Drozdowska "Radość o poranku".

Troska - kurzy komiks

A dziś nowość!

 

Kurzy komiks.

Krytyka w komentarzach.

Kłaniam się

Kura

Strasznie jakieś małe.

Poniżej w powiększeniu.

 

Pozdrawiam

Kura

środa, 26 listopada 2014
Magiczne mieszkanko

 

Drodzy Czytelnicy,

mój przyjaciel założył

sklep internetowy 

 

Po co wałęsać się gdzieś po obcych stronach?

Piękne,

oryginalne rzeczy,

których próżno, ach próżno,

szukać w zwykłych sklepach

są tu:

 

www.magicznemieszkanko.pl/

 

 

Pozdrawiam

i zapraszam w jego imieniu.

Kura

 

PS A to link do magicznej strony na facebooku

https://www.facebook.com/pages/Magiczne-Mieszkanko/566964730018882


niedziela, 23 listopada 2014
Mamoooooooo

Mamoooooooo!

Daj, gdzie, zrób, kiedy, chodź, słyszysz, zobacz, długo jeszcze, nie widziałaś? ... (wstaw ulubione).

 

Pozdrawiam

Kuraaaa

piątek, 21 listopada 2014
Ustalanka

G.i A. wywlekają z szafki różne gry.

Jedno z pudełek zabierają do swojego pokoju.

Porzucona reszta tworzy ekstrawagancką konstrukcję usianą drobnymi puzzlami.

Starając się zachować resztki zdrowia psychicznego omijam wieżę wzrokiem.

 

G.i A.układają pionki.

- Gramy - mówi G.

- Gramy - odpowiada echo A.

- Ty przegrywasz. Taka ustalanka! - informuje G.wykonując pierwszy ruch.

 

W życiu trzeba nauczyć się...

wygrywać :)

 

Pozdrawiam

Kura

środa, 19 listopada 2014
Piórunujące wrażenie

 

 

Czy wiecie, że futra tej jesieni są już passé? ;)

Pozdrawiam
Kura w piórach

PS Projektantka mojego płaszcza - G.

wtorek, 18 listopada 2014
A na imię miałaś właśnie...

Późny wieczór,

Rozpłaszczona na kanapie oglądam serial.

Brodoziak udaje, że układa książki.

- Po co, po co to oglądasz? - B. jęczy.

Oglądam dalej.

B.tyłem do telewizora wije się z jakimiś papierami.

- Po co to oglądasz? - mówi znowu do rulonu.

- Czy ja cały czas jęczę jak ty oglądasz strzelanki (czytaj firmy gangsterskie)? - pytam płaskim głosem.

B.łowi foliowe koszulki, które odfrunęły ze stołu.

Oglądam dalej.

Na ekranie jeden z bohaterów mówi dramatycznie do słuchawki  "Beatko, wróć!".

B.odwraca się energicznie w kierunku telewizora.

- Beatka wyjechała? - patrzy na mnie zaskoczony.

 !!!

 

Pozdrawiam

Kura

 

PS Tytuł wpisu to fragment piosenki Janusza Laskowskiego "Beata z Albatrosa", 1962.

"A na imię miałaś właśnie Beata,
Piękne imię musisz przyznać, miła ma.
Zabierałem Cię co dzień na fregatę,
Byś miłością swą upajała mnie".

poniedziałek, 17 listopada 2014
U fryzjery

Dostałam wczoraj imienny talon do fryzjery.

Nie jest tania, ale za to mówi po angielsku.

 

Sienkiu ju ol!

 

Pozdrawiam

Kura w nietypowej fryzurze

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23


blogi

Kontakt:
Miriola Dzik
miszy_m@yahoo.com


Kura Aktualnie Domowa

Wypromuj również swoją stronę